Kryzys w Grecji rujnuje starożytne zabytki

Stowarzyszenie Archeologów Greckich alarmuje, że kryzys gospodarczy, który dotknął Grecję oraz działania krajów europejskich mające mu przeciwdziałać przyczyniają się do niszczenia kulturalnego dziedzictwa tego kraju.

Oszczędności w budżecie przeznaczone na pokrywanie długu Grecji uderzyły w państwową archeologię. Już teraz zatrudnienie wśród archeologów spadło o ponad 10 procent, a planowane są redukcje na poziomie 35-50 procent. Znacznie też zmniejszono zarobki badaczy.

Opuszczane przez archeologów miejsca wykopalisk stają się łatwym łupem rabusiów. Tworzą się gangi, które organizują nielegalne wykopaliska i handlują skradzionymi zabytkami.

Despina Koutsoumba, prezes stowarzyszenia archeologów mówi: „Rząd przestał płacić na nowe projekty badawcze inne niż te, które dotyczą partnerów zagranicznych i za które zapłacić musi”.

Podobne problemy dotykają greckie muzea, jedne z najlepiej wyposażonych na świecie, które nie mogą sobie pozwolić na właściwą ochronę. W lutym doszło do spektakularnej kradzieży w Olimpii, gdzie zginęło prawie 70 starożytnych zabytków z ceramiki i brązu. Po napadzie do dymisji podał się minister kultury Pawlos Jerulanos.

Christos Tsirogiannis z Uniwersytetu w Cambridge, który specjalizuje się w ściganiu gangów handlujących skradzionymi zabytkami uważa, że rabowanie zabytków w czasach kryzysu jest bardzo powszechne w regionach, które słynęły z bogactwa w starożytności. Podobnie dzieje się w Egipcie, Iraku i Afganistanie.

Zobacz też:

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Archeologia, Grecja i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.